Maszt w Konstantynowie

Posted by – 2017/08/09

PRL był do niczego ale niekiedy miał „momenty”. Właśnie minęła 26 rocznica upadku masztu RCN w Konstantynowie. Cały ośrodek nadawczy był właśnie tym „momentem” Polski Ludowej – czy precyzując – „dekady Gierka”. Krótko mówiąc, zbudowano coś absolutnie wyjątkowego, czego nigdy wcześniej nie było i nigdy już nie będzie. Najpierw wykiwano cały „blok wschodni” z jego RWPG i postanowiono zakupić „high-endowe” nadajniki długofalowe w szwajcarskim Brown Boveri. Jakość nadajników, osprzętu, infrastruktury, rozwiązania techniczne stanowiły zupełny kontrast dla siermiężnych technikaliów krajów demokracji ludowej.

Inaczej sprawa się miała z antenką. I tu się władze rzuciły na „mission impossible” – postanowiono postawić półfalowy maszt, odizolowany od ziemi. No i wyszło im… 646 metrów. (Prawie) wszystko polskie – niezwykły projekt, materiały, budowa, montaż. Najwyższa budowla świata – kruchy maszcik, 133 razy wyższy niż bok trójkąta, który tworzył podstawę. Na dodatek elektrycznie odizolowany od ziemi. Technologiczny kosmos. Teraz ktoś może wspomnieć KVLY Tower o wysokości 629 metrów, który do dzisiaj stoi w USA. Otóż nie – jest to obiekt, który tylko nosi systemy antenowe. Uziemiony, przewymiarowany kawal żelastwa. Nasz maszt posadowiony był na trzech ceramicznych izolatorach (!) i wywierał nacisk na podłoże rzędu 1100 ton. Nasz gigant sam był anteną i każdy centymetr tej filigranowej konstrukcji decydował o jakości i zasięgu nadawania Polskiego Radia.

Co mieliśmy?

  • przez wiele lat najwyższą budowlę stworzoną przez człowieka; unikalny i niepowtarzalny maszt będący anteną napięciową, o wysokości połowy fali dla częstotliwości długofalowej z mozliwością dostrajania. Projekt niesamowity i niepowtarzalny, ekstremalnie trudny realizacyjnie i dopracowany w każdym szczególe
  • potężny nadajnik lampowy o mocy 2 megawatów, będący prawdopodobnie szczytowym osiągnięciem ówczesnej techniki. W 1974 nie miał tego nikt, poza Polską. I nigdy nie wykonano czegoś lepszego w zakresie tej techniki. Dwa MILIONY watów. Moc efektywna ERP 3MW(!), 646 metrów anteny, nominalnie 120kV, zmierzone 147kV w antenie. Parametry, przy których elektronikom i radiowcom, i pasjonatom stają włosy
  • niezwykłą obsadę personelu – do poczytania

Co to dało?

  • niesamowity zasięg Programu 1 Polskiego Radia na falach długich 227, a potem 225 kHz. W sprzyjających warunkach sygnał docierał… na cały świat
  • świetną jakość dźwięku, jak dla emisji AM
  • zazdrość reszty świata i taki jasny punkt w dziejach PRL
  • drapaliśmy chmury, stojąc na ziemi

Maszt runął 08.08.1991. Nie odbudowano masztu i zesłano w niebyt sprawny nadajnik o gigantycznej wartości ekonomicznej i kulturowej. Obecnie resztki Ośrodka są rozkradane.

Strona RCN Konstantynów – kompendium wiedzy o RCN Konstantynów. Autorzy włożyli tytaniczną pracę w jej powstanie i zgromadzenie tak obszernej monografii. I chwała im za to.

Closed