Pamiętaj mnie:

radiokomunikacja i łączność

Tagi - "radio-am"


Długofalowy radiowy maszt nadawczy w Konstantynowie

PRL był do niczego ale niekiedy miał "momenty". Właśnie minęła 26 rocznica upadku masztu RCN w Konstantynowie. Cały ośrodek nadawczy był właśnie tym "momentem" Polski Ludowej - czy precyzując - "dekady Gierka". Krótko mówiąc, zbudowano coś absolutnie wyjątkowego, czego nigdy wcześniej nie było i nigdy już nie będzie. Najpierw wykiwano cały "blok wschodni" z jego RWPG i postanowiono zakupić "high-endowe" nadajniki długofalowe w szwajcarskim Brown Boveri. Jakość nadajników, osprzętu, infrastruktury, rozwiązania techniczne stanowiły zupełny kontrast dla siermiężnych technikaliów krajów demokracji ludowej.

Inaczej sprawa się miała z antenką. I tu się władze rzuciły na "mission impossible" - postanowiono postawić półfalowy maszt, odizolowany od ziemi. No i wyszło im... 646 metrów. (Prawie) wszystko polskie - niezwykły projekt, materiały, budowa, montaż. Najwyższa budowla świata - kruchy maszcik, 133 razy wyższy niż bok trójkąta, który tworzył podstawę. Na dodatek elektrycznie odizolowany od ziemi. Technologiczny kosmos.

Jak uzasadnić likwidację polskich krótkofalowych ośrodków nadawczych?

Szeroko rozpowszechniona opinia na temat radiofonii długo-, średnio- i krótko-falowej mówi, iż radiofonia w tym zakresie to przeżytek i że korzystają z niej już tylko słabo rozwinięte lub bardzo wielkie obszarowo kraje. Wielu rządowych "specjalistów" od broadcastingu powtarza to jak mantrę, podnosząc również temat wysokich kosztów takiej działalności. Próbują uzasadniać tym rozpoczętą w latach 90-tych likwidację wszystkich polskich ośrodków nadawczych AM. Opinią braku opłacalności zainteresowane osoby karmione są również w ogólnodostępnych oraz branżowych mediach. Jest ona powielana na okazję każdej rozmowy, w której padają pytania dlaczego polskiego języka na falach krótkich, średnich i długich w zasadzie już nie słychać...

Jak powyżej przedstawiona sytuacja ma się do faktu, że najbardziej nowoczesny kraj świata jakim jest Japonia, posiada cały czas działające dziesiątki ośrodków nadawczych pracujących poniżej 30MHz, szczególnie na falach średnich? Dowodem na to jest harmonogram nadawania stacji krótkofalowych z całego świata. Widać jak na dłoni iż audycje nadawane emisją AM są tam na porządku dziennym. Powyższy harmonogram to najlepszy dowód na to, że radiofonia AM ma się całkiem nieźle nie tylko w Japonii ale i w wielu europejskich krajach.

Najnowsze ogłoszenia

Wszystkie ogłoszenia

Ostatnie wpisy

Więcej artykułów

Podstrony

Stacje pogodowe SR0WX.py

Ciekawe strony

Mapa stacji SR0WX